Jak powstaje nasza biżuteria z żywicy?

19 marca 2020 0 Przez Monika

Do tworzenia biżuterii używamy tylko sprawdzonej, wysokiej jakości żywicy epoksydowej odpornej na działanie promieni słonecznych. Ogólnie jest jedna, najważniejsza zasada, która obowiązuje podczas tworzenia czegokolwiek z żywicy. Wszystkie przedmioty, które chcemy w niej umieścić, muszą być całkowicie wysuszone. Dlatego też kwiaty, które można spotkać w naszej biżuterii, zostały wcześniej w odpowiedni sposób pozbawione wilgoci. Nie używamy jednak sztucznych kwiatków. Dla nas nie mają już one takiej wartości, jak te pochodzące bezpośrednio z natury. Za to elementy metalowe, które również umieszczamy wewnątrz naszych produktów są wcześniej odtłuszczone.

Czym jest żywica epoksydowa?

W zależności od masy cząsteczkowej i struktury jest to po prostu lepka ciecz, która dopiero w połączeniu ze specjalnym utwardzaczem i po wyschnięciu będzie stanowić stałą postać. Utwardzona żywica epoksydowa staje się nierozpuszczalna i nietopliwa, bardzo przyczepna do prawie wszystkich materiałów oraz względnie chemoodporna. Żywice epoksydowe są stosowane jako lepiszcze laminatów konstrukcyjnych, do zalewania elementów elektrycznych, jako kleje do metali oraz jako surowiec do budowy form twardych. Nie należy jednak nadmiernie wystawiać produktów z żywicy na działanie promieni słonecznych. Jej właściwości sprawiają jednak, że odpowiednio użytkowana staje się niemalże niezniszczalna. Jest niezwykle odporna na uderzenia, upadki itp.

Na rynku możemy spotkać różne rodzaje żywic, w zależności od ich składu i właściwości będą one się nadawały do różnego typu przeznaczenia. Coraz powszechniejsze stają się obrazy z żywicy, meble, a także posadzki czy blaty kuchenne.

My jednak skupiliśmy się na chyba jednym z najpiękniejszych jej możliwości – zamykaniu w środku przepięknych elementów natury ożywionej i nieożywionej w formie biżuterii.

Jak powstają nasze produkty?

Jak już wspomniałam w artykule „O nas” ja zajmuję się pierwszym etapem powstawania naszych produktów. Odpowiadam za ich projekty i wstępną realizację. Wyszukuję elementy, które chcę wykorzystać do stworzenia danej biżuterii i przystępuję do realizacji. Nie ukrywam, że na początku znalezienie najbardziej odpowiednich półproduktów zajęło mi sporo czasu i nie było łatwo, jednak już wiemy, że było warto.

1. Przygotowanie żywicy

Jest to pierwszy etap, jaki trzeba wykonać chcąc stworzyć, tak jak w naszym przypadku, np. wisiorek. Potrzebujemy do tego z pewnością odpowiedniego kubeczka, drewnianego patyczka oraz wagi jubilerskiej. Następnie zgodnie z instrukcją na opakowaniu miesza się ze sobą w odpowiednich proporcjach dwa składniki.  Bardzo ważne jest dokładne ich wymieszanie. W przeciwnym wypadku żywica może po czasie stracić swoje właściwości, a także zmienić kolor. Starannie połączone składniki odkłada się na około 15 minut, aby ciecz się odpowietrzyła. Bańki powietrza wyglądają dość nieestetycznie i staramy się ich unikać. Do odpowietrzania można oczywiście używać specjalnych palników, jednak w przypadku małych ilości i plastikowych kubeczków nie jest to do końca możliwe. Zdarza się, że pomimo braku pęcherzyków powietrza w żywicy w kubeczku, pojawiają się one później, np. wychodząc z kwiatków. Na taki efekt już nie ma rady, gdyż często jest on widoczny dopiero po całkowitym zaschnięciu.

2. Pierwsze zalanie

Aby stworzyć najbardziej zadowalający i zamierzony efekt, rekomenduję wstępne zalewanie półproduktów mniejszą ilością żywicy. Mamy wtedy o wiele większy wpływ np. na rozmieszczenie elementów, które chcemy ułożyć w konkretny sposób i nie chcemy, aby się one przesunęły. Dopiero po kilku godzinach (u nas jest to zazwyczaj na następny dzień) dolewamy resztę żywicy. W zależności od zamierzonego efektu zdarza się nawet kilkukrotne jej dolewanie.

Biżuterię tworzymy w gotowych, metalowych ramkach lub bez, wtedy używamy specjalnych, silikonowych foremek.

3. Drugie zalanie

Po względnym wyschnięciu pierwszej warstwy dolewamy pozostałą część żywicy wypełniając formę lub ramkę po same brzegi. Teraz już pozostaje tylko czekać do całkowitego jej wyschnięcia. Zazwyczaj ten proces trwa 2 dni. Dzięki temu mamy pewność, że gotowa biżuteria się nie odkształci i pozostanie już w niezmienionej formie. Jeżeli wisiorek był robiony w ramce, wtedy dodatkowo zalewamy jeszcze jego tył. Tutaj musimy odczekać kolejny dzień do wyschnięcia. Dzięki temu jednak naszyjnik często jest dwustronny, gdyż zarówno z jednej, jak i z drugiej strony jest on błyszczący.

4. Szlifowanie i polerowanie

I to jest właśnie ten moment, w którym przekazuję biżuterię mojemu mężowi, a on zamyka się w swoim warsztacie i wychodzi z niemalże gotowymi już produktami. Podobnie, jak pozostałe czynności wykonywane przy ich powstawaniu, również szlifowanie i polerowanie jest zależne od tego, jak dużo niedoskonałości trzeba poprawić. Zdarzy się, że żywica wyleje się z formy i wtedy już nad takim wisiorkiem trzeba spędzić więcej czasu. Sam proces polega na ścieraniu obrzeży wisiorków nadając im gładką i jednolitą linię brzegu. Uzyskuje się taki efekt poprzez dobór odpowiedniej granulacji papierów ściernych. Przydaje się również pasta polerska i zwykła woda. Sam proces pocierania biżuterii o papier można wykonać ręcznie lub przy pomocy odpowiedniego sprzętu. My korzystamy właśnie z takiego, również wykonanego od początku do końca przez Patryka.

5. Łańcuszki, ogniwka, karabińczyki

Kiedy mamy już gotowy element biżuteryjny pozostaje tylko zamontować łańcuszek. Wszelkie dodatki, z których korzystamy przy tworzeniu naszej biżuterii są wykonane ze stali chirurgicznej, bez niklu i ołowiu, zatem nie uczulają. W skrajnych przypadkach zalecamy jednak zmianę łańcuszków na srebrne lub wybranie rzemyka. Wszystkie nasze naszyjniki sprzedawane są na łańcuszkach o długości 55 cm. Po wcześniejszej informacji istnieje jednak możliwość zamiany takiego klasycznego łańcuszka na „linkę” lub skórzany, czarny rzemyk. Długość klasycznego łańcuszka jesteśmy w stanie dostosować do potrzeb klientek, jednak pozostałe rodzaje są dostępne tylko we wspomnianej już długości 55 cm.

I to już wszystko, jeżeli chodzi o sam proces powstawania biżuterii. Zazwyczaj trwa  on około 3-4 dni. Teraz pozostaje już tylko zapakować biżuterię do białego pudełka z logo Damar i wysłać.

Jak wysyłamy nasze paczki?

Białe pudełeczko otulamy zazwyczaj folią bąbelkową lub papierem pakowym, ALE są to zawsze produkty z odzysku. Staramy się zarówno w domu, jak i w pracy działać w stylu eko. Wykorzystujemy zatem folie i papiery, które już do nas dotarły z innych przesyłek zakupionych przez nas wcześniej półproduktów. Następnie do środka brązowego pudełeczka wrzucamy jeszcze krótką informację, jak należy dbać o biżuterię, by służyła jak najdłużej oraz naturalnie paragon 🙂 Przesyłkę wysyłamy kurierem, aby zminimalizować ryzyko jej zaginięcia oraz przyspieszyć dostawę.

Jeżeli masz jeszcze jakieś dodatkowe pytania dotyczące tematu powstawania naszej biżuterii, chętnie odpowiemy. Po prostu zostaw komentarz lub napisz do nas wiadomość. Skontaktujemy się najszybciej, jak to tylko będzie możliwe.